Blondynka w Peru
Dzienniki z podróży
Mehr zum Buch
Nowa seria książek przygodowych znanej podróżniczki i pisarki, Beaty Pawlikowskiej. Najbardziej niezwykłe zakątki świata, zaskakujące obserwacje, zabawne rysunki i kolorowe fotografie. "Na Wyspie Wielkanocnej polinezyjski mistrz zrobił mi nowy tatuaż. Na Zanzibarze odkryłam tajemnicę szczęścia. W Himalajach spotkało mnie przeznaczenie, a w Tybecie zrozumiałam sens życia po życiu. W Peru piłam herbatę z koki, w Brazylii ścigałam pająki, a na Sri Lance buddyjski mnich odprawił nade mną rytuał z wachlarzem. W Tanzanii leciałam spadającym balonem, a w Indiach spotkałam białego szczura. W Kambodży dowiedziałam się, że mam na imię Mały Wiatr, w Meksyku jadłam pieczone świerszcze, a w Amazonii tropiłam jaguara..." – Beata Pawlikowska
Buchkauf
Blondynka w Peru, Beata Pawlinowska, National Geographic Society (U.S.)
- Sprache
- Erscheinungsdatum
- 2011
- Einband
- (Paperback)
Keiner hat bisher bewertet.
- Titel
- Blondynka w Peru
- Untertitel
- Dzienniki z podróży
- Sprache
- Polnisch
- Autor*innen
- Beata Pawlinowska, National Geographic Society (U.S.)
- Verlag
- G + J/RBA
- Erscheinungsdatum
- 2011
- Einband
- Paperback
- Seitenzahl
- 160
- ISBN10
- 837596123X
- ISBN13
- 9788375961232
- Reihe
- Kategorien
- Schlagwörter
- Reisen, Polnische Literatur, Peru
- Beschreibung
- Nowa seria książek przygodowych znanej podróżniczki i pisarki, Beaty Pawlikowskiej. Najbardziej niezwykłe zakątki świata, zaskakujące obserwacje, zabawne rysunki i kolorowe fotografie. "Na Wyspie Wielkanocnej polinezyjski mistrz zrobił mi nowy tatuaż. Na Zanzibarze odkryłam tajemnicę szczęścia. W Himalajach spotkało mnie przeznaczenie, a w Tybecie zrozumiałam sens życia po życiu. W Peru piłam herbatę z koki, w Brazylii ścigałam pająki, a na Sri Lance buddyjski mnich odprawił nade mną rytuał z wachlarzem. W Tanzanii leciałam spadającym balonem, a w Indiach spotkałam białego szczura. W Kambodży dowiedziałam się, że mam na imię Mały Wiatr, w Meksyku jadłam pieczone świerszcze, a w Amazonii tropiłam jaguara..." – Beata Pawlikowska


