Loki, niegdyś bóg kłamstwa, teraz najemnik aniołów, powraca, aby na rozkaz Nieba tropić ukryte demony i pozostałości starych, pogańskich bóstw. Uzbrojony w izraelskie pistolety Jericho oraz własną przebiegłość, staje do walki z siłami Zła, które staje się coraz groźniejsze. Archaniłowie również nie mają czystych intencji, co budzi w Loki wątpliwości co do jego strony. Książka to sześć przygód, które zaczynają się od trzęsienia ziemi, a napięcie rośnie, jakby powiedział Hitchcock. Loki staje się coraz bardziej ludzki, budząc w sobie sumienie i uczucia, a także próbując zbliżyć się do kobiety. Wybiera współpracowników, chroniąc ich przed unicestwieniem. Autor wplata humor, na przykład w postać nowego Herkulesa, aktora o nazwisku Negerblack, nawiązując do Arnolda Schwarzeneggera. Dzięki warsztatowej sprawności Jakuba Ćwieka książkę czyta się szybko i gładko, oferując chwilę rozrywki, ale także skłaniając do refleksji nad miejscem bogów i demonów w naszych sercach oraz kulturze, a także nad globalizacją i unifikacją tej kultury.
Ćwiek Jakub Bücher






Marek Drelich to zawodowy złodziej, doskonały w swoim fachu, zawsze skupiony i opanowany, a gdy trzeba, bezwzględny. Utrzymuje bliskie relacje z byłą żoną i dwójką dorastających dzieci, starając się oddzielić te dwa życia. Jednak pewien gangster na przedmieściach Gdańska odkrywa sekret swojej żony, związany z Drelichem, co naraża zarówno złodzieja, jak i jego rodzinę na śmiertelne niebezpieczeństwo. W obliczu zagrożenia, Drelich musi zdecydować, czy jego profesjonalizm pozwoli mu ocalić to, co jest dla niego najważniejsze. To dynamiczna powieść sensacyjna z elementami thrillera, która trzyma w napięciu i przełamuje utarte schematy. Czerpie z najlepszych amerykańskich wzorców, jednocześnie doskonale osadzona w polskiej rzeczywistości. Jakub Ćwiek, autor, stand-uper i scenarzysta, debiutował zbiorem opowiadań "Kłamca" i stworzył wiele innych dzieł, w tym kryminały, horrory oraz cykle literackie. Nominowany do Nagrody im. Janusza A. Zajdla, zdobył ją w 2012 roku. W swoim dorobku ma również thrillery, takie jak "Szwindel" i "Topiel".
Nadciąga koniec świata Czy Antychryst może być niemowlakiem? Owszem, co nie znaczy, że robota będzie łatwa. Kłamca dostał właśnie na niego zlecenie od Archaniołów i wszystko jak zwykle komplikuje się w najgorszym momencie... Powstrzymanie apokalipsy wisi na włosku, więc z urlopu nici. Porywająca mieszanka mitologii, popkultury i Snu nocy letniej. Odkryj nowe, poprawione wydanie kultowej opowieści o Lokim. Książkę Jakuba Ćwieka czyta się tak, jak ogląda się kino nowej przygody. Akcja sprawnie biegnie do przodu, a czytelnikowi pozostaje z uśmiechem na twarzy wyłapywać wszystkie nawiązania do literatury i kultury popularnej. W końcu nie w każdej powieści Lucyfer ma ulubione odcinki Przyjaciół i kolekcję memorabiliów ze świata Gwiezdnych wojen. Ochłap sztandaru to doskonała propozycja zarówno dla tych, którzy znają Lokiego z wcześniejszych zbiorów opowiadań, jak i dla czytelników zaczynających swoją przygodę ze światem zamieszkanym przez postacie znane z Biblii, mitologii nordyckiej i słowiańskiej, po którym kręcą się też nieco zdezorientowani zwykli śmiertelnicy.
Dworzec to jedyne bezpieczne miejsce. Ciemność tu nie zagląda. Na razie Przerażająca podróż po tonących w ciemności Katowicach. Katowice Główny to miejsce, przez które przewijają się dziennie tysiące ludzi. Większość pojawia się tam na moment, część została na znacznie dłużej. Bezdomni. Wybrani. Niegdyś mieli rodziny, pracę, wiedli mniej lub bardziej szczęśliwe życie. Dziś mają tylko siebie i stare, śmierdzące dworcowe hale. Wybrała ich bowiem Ciemność. Zapłonęła i nigdy już nie zgasła. Natalia - studentka kulturoznawstwa - w podzięce za pomoc oddaje starszemu mężczyźnie znalezioną w portfelu monetę. Nieświadomie bierze tym samym na siebie cudze przekleństwo. Już wkrótce i dla niej zapłonie Ciemność, zamieniając jej życie w horror. Ratunku może szukać tylko wśród podobnych sobie. Dworzec Katowice czeka Jakub Ćwiek przekonująco oddaje specyfikę dworcowego życia, skutecznie odwzorowuje nie tak dawną rzeczywistość, z mistrzowską precyzją dozuje napięcie i umiejętnie prowadzi barwnych bohaterów przez pogrążone w mroku piekło.
Przyszedł na nie czas Zawsze są przynajmniej trzy. Może być więcej, ale nigdy mniej. Psotna dziewka, chutliwa matka i groźna, samotna starucha. Obdarzona pierwotną mocą Trójnia. Głuchołazy, małe miasteczko na polsko-czeskim pograniczu, mają w herbie kozi łeb. To miejsce, gdzie w XVII wieku wieszano kobiety podejrzane o uprawianie czarów. Większość z nich trafiła na stryczek za nic. Ale były wśród nich także one. Te, które wiedzą. Te, które mogą umrzeć, ale nie odchodzą tak łatwo. Dwadzieścia dwie osoby. Dwadzieścia kobiet, dwóch mężczyzn. Bunia, najstarsza z Pań, znała ich wszystkich, a z trojgiem wymieniała swego czasu pocałunki i sekrety. Siedmioro uprawiało to, co nazywano czarami. Leczyli, dodawali sił, pomagali w problemach miłosnych i użyczali swych ust cichym szeptom zmarłych. O dwojgu z nich powiedziano by dziś, że byli niespełna rozumu – w rzeczywistości mieli tego rozumu zbyt wiele. Chciano je zniszczyć. One jednak wciąż się odradzają i trwają po dziś dzień. Wpisane w historię i żywą tkankę tego miasta. Mówią na siebie Panie. Panie Czarowne. Czy w XXI wieku historia zatoczy koło? Czy te, które mają w sobie moc, będą musiały się zmierzyć z wnukami mężczyzn, którzy próbowali je spalić? Panie Czarowne to dojrzała, ważna powieść o silnych kobietach i ochronie tego, co ważne, nakreślona z uważnością, szczerością i wrażliwością. Jakub Ćwiek w nowej odsłonie. Jakub Ćwiek - człowiek, który nie potrafi usiedzieć w miejscu. Pisarz, komik stand-upowy, publicysta, podróżnik. Autor ponad dwudziestu książek, a także licznych opowiadań, słuchowisk, artykułów, sztuk teatralnych i scenariuszy.
Odkąd nie ma Boga, anioły nie grają fair, co tłumaczy obecność Kłamcy. Loki, adoptowany syn Odyna, po szturmie na Valhallę postanawia przystać do zwycięzców i staje się anielskim chłopcem na posyłki. W świecie, gdzie mitologiczne bóstwa bratają się z demonami, niezwykłe zdolności boga kłamstwa mogą służyć ważniejszym celom. Jego sztuczki dezorientują wroga, a bezwzględność czyni go groźnym przeciwnikiem zła. Archaniołowie, zależni od nowego sojusznika, mogą mieć rację, ale Loki ma własne plany. Autor łączy różne mitologie, co okazało się świetnym pomysłem. Loki, bóg kłamstwa, staje się jedną z najciekawszych postaci polskiej literatury fantastycznej. Sarkastyczny blondyn, daleki od herosa, ma w sobie coś urzekającego. Książka obfituje w niezwykłe pomysły, w tym anioły wykonujące satanistyczne rytuały i odniesienia do „Mrocznej wieży” Stephena Kinga. Ćwiek, wzorując się na uznanych twórcach, udowadnia, że potrafi tworzyć oryginalną prozę. „Kłamca” to nie zbiór niepowiązanych opowiadań; cztery kluczowe teksty przedstawiają historię Lokiego i Sygin, a pozostałe mają wspólne elementy. Choć jedna historia („Galeria”) nieco zawodzi, całość dostarcza literackiej przyjemności. Krótka forma czasem ogranicza wyobraźnię, ale powieść mogłaby pozwolić autorowi i bohaterowi w pełni rozwinąć skrzydła. Seria Kłamca umocniła pozycję Jakuba Ćwieka w polskiej fantastyce, a jego styl i sarkastyczne dialogi sprawiają, że porównywany jest do Da
To już dziesięć lat od kiedy pierwszy tom Kłamcy zagościł na p�łkach i w sercach czytelnik�w. Loki ? nordycki b�g kłamstwa na usługach anioł�w, a także, mimochodem, bohater pięciu książek, komiksu i gry karcianej ? nie ma czasu świętować. Oto bowiem przyjdzie mu się zmierzyć z jednym z największych swoich wrog�w. W dodatku na własne życzenie, bo wszystko wskazuje na to, że Dezyderiusza Crane`a, samozwańczego boga popkultury, stworzył omyłkowo nie kto inny jak Loki właśnie. Teraz rozpoczyna się gra z czasem, tym trudniejsza, że z każdą chwilą nowy b�g coraz lepiej poznaje swoje możliwości. Jego gł�wną mocą jest kontrola nad narracją, a nawet... nad całą opowieścią. Jubileuszowa powieść o Lokim to wariacka jazda bez trzymanki umiejscowiona fabularnie pomiędzy opowiadaniami z drugiego tomu. Pełna gościnnych występ�w, ciętych bon-mot�w i będących wyznacznikiem serii popkulturowych nawiązań usatysfakcjonuje wszystkich miłośnik�w Kłamcy.
Loki przepadł w krainie elfów. Życie w skórze Oberona, rozrywki i miłe towarzystwo sprawiają, że trudno mu skupić się na zabijaniu Antychrysta czy martwieniu o ukochaną Jenny. Nie wie też, że w wyniku przypadkowo wypowiedzianej inkantacji z osławionego Necronomiconu powróciła do życia jego żona Sygin. Szykuje się tu komuś podróż przez Piekło? Nawet całkiem dosłownie! Nowym Jorkiem rządzi zbuntowany anioł, na Biegunie Północnym władzę przejął Światowid, a Święty Mikołaj tkwi w więzieniu na samym mleku i zimnych pierniczkach. Dobrze, że mamy apokalipsę, inaczej trzeba by było odwołać gwiazdkę! Loki, Samedi, a może Lucyfer? Kto jest największym kłamcą i kto wygra to ostatnie z ziemskich starć? Najwyższa pora, by się przekonać.
Grimm City. Wilk
- 384 Seiten
- 14 Lesestunden
Przyznaj, spodziewasz się baśni.Miasto Grimm ? ponura, spowita obłokami tłustej czerni metropolia to miejsce, gdzie o sprawiedliwość r�wnie trudno, co o bezchmurne niebo. Zbudowane na ciele olbrzyma, napędzane jego smolistą krwią i odłamkami węglowego serca trwało w dawno ustalonym porządku.Do teraz.Na przestępczą scenę wkracza właśnie bezkompromisowo Nowy Gracz, a oficer policji Wolf zostaje brutalnie zamordowany we własnym domu. Czy te fakty się łączą? I czy czerwony płaszcz z kapturem zaobserwowany u gł�wnej podejrzanej w sprawie zab�jstwa czyni ze sprawy zbrodnię na tle religijnym
LOKI – kłamca, oszust, zdrajca i… ostatnia nadzieja Twojego anioła stróża! Nietypowe śledztwa, dziwne międzygatunkowe przyjaźnie i mnóstwo niebiańskiej biurokracji to codzienność anioła stróża. Wszystko komplikuje się przez Lokiego, cyngla od brudnej roboty, który znów wprowadza zamieszanie. Tym razem nordycki bóg kłamstwa ujawnia swoje możliwości. Jeśli znasz Kłamcę, Stróże sprawią, że polubisz go jeszcze bardziej. Dla nowych czytelników to świetna okazja, by zacząć od tej opowieści! Dla tych, którzy mieli zastrzeżenia do zakończenia poprzedniej historii, pamiętaj, że nic nie kończy się ostatecznie. Na początku zasady były proste: każdy wierzący otrzymywał anioła stróża, który zyskiwał moc przez modlitwę. Jednak liczba ludzi szybko rosła, a aniołów stróżów było za mało. Wszechmogący zostawił rygorystyczne zasady, a skrzydlate istoty musiały nauczyć się kombinować, by przetrwać. Wraz z Lokim, anielskie kombinatorstwo weszło na wyższy poziom, co doprowadziło do stworzenia nowej jednostki do kontroli anielskich nadużyć: W.I.N.A., Wydział Interwencyjny Nadzoru Anielskiego.