Podobno każdy jest kowalem własnego losu. Ale czy na pewno?Wbrew temu, co sugerują wszechobecne samorozwojowe narracje, część ludzkiego doświadczenia zawsze pozostanie poza naszą kontrolą. Czy jednak jesteśmy zdani tylko na siebie? Czy raczej coś lub ktoś dyskretnie nad nami czuwa? A może wszystko, co wydarza się w naszym życiu, zostało z góry przesądzone?Biorąc na warsztat obrazy świata ukształtowane przez racjonalizm, chrześcijaństwo i ezoterykę, zastanawia się, czy w obliczu wyzwań naszych czasów, na które nauka i religia nie potrafią udzielić już satysfakcjonujących odpowiedzi, powrót fatum jest czymś nieuchronnym. Z rzadko spotykaną śmiałością zachęca do podważania tego, co uchodzi za pewnik, szuka nieoczywistych ścieżek i – jak zwykle – nie unika niewygodnych pytań.Brawurowa podróż przez opowieści, ku którym zwracamy się, chcąc uporządkować naszą rzeczywistość.
Tomasz Stawiszyński Reihenfolge der Bücher





- 2024
- 2024
Czy jesteśmy odpowiedzialni za wszystko, co nas spotyka? Dlaczego unikamy tego, co nieuniknione? Tomasz Stawiszyński kwestionuje współczesne przekonania o szczęśliwym życiu, podważając ideę, że musimy nieustannie dążyć do rozwoju i „przepracowywać” traumy w terapii. Udowadnia, że izolowanie się od trudnych doświadczeń oraz dążenie do pełnej kontroli nad emocjami nie tylko nie uchroni nas przed lękiem i poczuciem bezsensu, ale także odbierze szansę na skonfrontowanie się z naszymi słabościami. Odwołując się do psychologów i filozofów, Stawiszyński analizuje problemy współczesnego świata, wskazując, że nadmierna koncentracja na własnych emocjach i subiektywnych doświadczeniach może odgradzać nas od prawdziwego życia. Książka krytycznie przygląda się zmitologizowanym prawdom psychologicznym, które przez lata wpłynęły na nasze myślenie. Autor, filozof z talentem felietonisty, nie tylko ratuje nasz zdrowy rozsądek, ale także prowadzi do bardziej uniwersalnego rozumienia psychologii człowieka. Ostrzega przed wiarą w „człowieka idealnego” i przestrzega, że dążenie do takiego ideału może zagrażać naszej wolności.
- 2021
Czego obawia się współczesna kultura? Jakie tematy wypiera? Tomasz Stawiszyński, nie bojąc się trudnych zagadnień, bada to, co w kulturze jest wyparte i ignorowane, a co stanowi nieodłączną część ludzkiej egzystencji. Skupia się na śmierci, żałobie i smutku – kwestiach, od których społeczeństwo późnego kapitalizmu odwraca wzrok, starając się je ukryć lub zbagatelizować. W zamian oferuje iluzję wspólnoty w social mediach, opartej na ideologiach wzmacniających plemienną lojalność. Autor zadaje pytania o naszą niezdolność do akceptacji bezradności i przemijania oraz o to, czy transhumanizm może być odpowiedzią na te lęki. Książka Stawiszyńskiego, osadzona w kontekście współczesnej humanistyki i kultury popularnej, jest obowiązkową lekturą dla tych, którzy pragną głębszych odpowiedzi na trudne pytania. Autor w przystępny sposób dotyka najistotniejszych dla nas spraw, ukazując, że akceptacja rozpaczy jest kluczem do przezwyciężenia bezradności. Wartościowe refleksje na temat utraty oraz antykapitalizmu sprawiają, że książka staje się inspirującym wyzwaniem intelektualnym, zmuszającym do przemyśleń i kwestionowania utartych schematów. To esej, który zachwyca i skłania do bezkompromisowego myślenia, będąc źródłem nieustannej inspiracji.
- 2021
Za motto do tej książki mogłoby służyć hasło, które w latach dziewięćdziesiątych towarzyszyło kampanii reklamowej filmu Matrix. Miało ono postać pytania: czy kiedykolwiek wydawało ci się, że z tym światem jest coś nie tak? Domyślna odpowiedź jest oczywiście twierdząca.Powszechne zwłaszcza dzisiaj, kiedy światem nieustannie wstrząsają kolejne kryzysy. Kiedy rozpadają się kolejne z pozoru nienaruszalne struktury życia społecznego. I kiedy perspektywa takiej czy innej apokalipsy – na skutek zmian klimatu, wojny nuklearnej, wielkiej pandemii albo buntu biednych przeciwko bogatym – wydaje się więcej niż prawdopodobna. Jeśli dodamy do tego media społecznościowe i internet, które zamiast – jak o tym niegdyś marzono – sprzyjać budowie globalnej wspólnoty, wzmacniają tylko nasze naturalne tendencje do zamykania się w niewielkich totemicznych plemionach bańkach, krajobraz robi się jeszcze bardziej problematyczny.Ta książka bierze się z przekonania, że właśnie w takim świecie – ba, nade wszystko w takim – dystans, niespieszna analiza unikająca łatwych utożsamień i zbiorowych odruchów są potrzebne co najmniej tak samo jak maseczki w czasie pandemii. Bo choć w erze obrazu, emotikonu i bezzwłocznego działania myślenie i rozumienie nie cieszą się specjalną estymą – nic bez nich nigdy nie zmienimy na lepsze, nie będziemy bowiem wiedzieć, co by należało zmienić i dlaczego.
- 2020