Dawid Markiewicz w swoich wierszach opisuje miłość do kobiety, z którą osiąga głęboką bliskość. Potrafi uchwycić stany emocjonalne, które są trudne do wyrażenia, co wzbogaca jego poezję. Jego utwory są uroczo staroświeckie, a miłość w nich jest szczera, intymność delikatna, a pożądanie bliskie marzeń. To świat pełen soczystych smaków i zapachów, w którym autor często jest obserwatorem, a nie tylko uczestnikiem. Wiersze emanują elegancją i sprzeciwiają się bylejakości, oferując spokój i przestrzeń do refleksji. Czytelnicy mogą odnaleźć w nich własne emocje i wspomnienia, co sprawia, że stają się one osobiste i uniwersalne jednocześnie. Delikatność i męska prawda uczuć przeplatają się z metafizycznymi intuicjami. W poezji seks staje się świętością, a erotyzm duchowością, co ubogaca język i objaśnia świat. Markiewicz zachęca do odkrywania tajemnic odczuć, a jego słowa są pełne emocji, które drążą ciało i umysł. To lektura dla tych, którzy wierzą w prawdziwą miłość, a jego twórczość z pewnością wciągnie każdego, kto pragnie zgłębić te tematy.
Markiewicz Dawid Bücher



Historię przestępczości zorganizowanej Dawida Markiewicza czyta się jednym tchem. Ten starannie dopracowany zbiór wierszy zaludniają gangsterzy działający podczas amerykańskiej prohibicji i w późniejszych czasach, także ich europejscy koledzy po fachu. Pojawiają się tam licznie kolumbijscy i meksykańscy baroni narkotykowi oraz ich siccarios, z których większość zdążyła już zejść z tego świata w sposób mniej lub bardziej gwałtowny. Markiewicz prezentuje nam ten arcyciekawy korowód barwnych postaci, z których żadna nie była święta (może z wyjątkiem Santa Muerte), każda z tych osób ma swoją historię, którą autor zaznacza, podrzucając czytelnikowi tropy, za którymi warto podążyć.
Poruszająca to powieść, magiczna jak relacje bohaterów, a jednocześnie bardzo rzeczywista, bo dużo w niej konkretów, także dotyczących codzienności. Jest w niej tęsknota za miłością, pragnienie domowego ciepła. Jest dla tych, którzy żyją na półce z książkami, albo w malarstwie i muzyce. Jest potwierdzeniem, że to sztuka/ literatura naśladuje życie, a nie na odwrót. Sztuka daje wzorzec, do którego życie powinno dążyć. Krzepiąca to lektura, bo przekonuje, że można być związanym z formami egzystencji, w których sztuka stanowi normę. Jest jeszcze samotność, i Pigmaliona, i Laury, właściwie każdego z bohaterów. I dlatego chciałoby się z nimi być bliżej, by usłyszeć szelest ich i własnego ducha. Całość spięta jest dramaturgiczną klamrą, dzięki czemu brnie się przez tę niebanalną historię, oczekując sensacyjnej pointy. A finał wymiata, jak powiedziałby mój wnuk