Gratis Versand ab € 14,99. Mehr Infos.
Bookbot

Dzień jest wierszem, świat kolorem

Mehr zum Buch

Piotr Michałowski najpierw w swoich ekfrazach odsłania zagadki malarstwa. Nie rozwiązuje ich raz na zawsze. Znajduje się jednocześnie na zewnątrz i wewnątrz obrazów. Malarskie sensy wciąż się przesuwają i odsuwają. Wyzwala się dramatyzm patrzenia-przeżywania-poznawania. Poeta przekracza (b)ramy. Przenikając do środka malarskich przedstawień, uczestniczy w ich estetycznym misterium. Jak widzimy i czytamy, artysta niezależnie od środków, jakimi operuje, jest skazany na ciągłe otwieranie oczu tajemnicy. W kolejnych ciągach wierszy poeta rozlicza się ze swoją epoką, dzielącą się na okres Polski Ludowej, transformacji ustrojowej, a wreszcie pandemii. Michałowski przypomina się jako mistrz miniatur lirycznych. Odsłania swój sceptycyzm: Póki trwa moja przyszłość, zawsze będę tracił. Ale wciąż wierzy w czytelnika. Zaprasza do współuczestnictwa w świecie sztuki słowa atakowanym przez nicość. Zbigniew Chojnowski

Buchkauf

Dzień jest wierszem, świat kolorem, Michałowski Piotr

Sprache
Erscheinungsdatum
2021
product-detail.submit-box.info.binding
(Paperback)
Wir benachrichtigen dich per E-Mail.

Lieferung

  • Gratis Versand ab 14,99 € in ganz Österreich! Mehr Infos.

Zahlungsmethoden

Keiner hat bisher bewertet.Abgeben

Titel
Dzień jest wierszem, świat kolorem
Sprache
Polnisch
Verlag
Forma
Erscheinungsdatum
2021
Einband
Paperback
ISBN10
8366759105
ISBN13
9788366759107
Reihe
Schlagwörter
Sachbücher, Lehrbücher
Beschreibung
Piotr Michałowski najpierw w swoich ekfrazach odsłania zagadki malarstwa. Nie rozwiązuje ich raz na zawsze. Znajduje się jednocześnie na zewnątrz i wewnątrz obrazów. Malarskie sensy wciąż się przesuwają i odsuwają. Wyzwala się dramatyzm patrzenia-przeżywania-poznawania. Poeta przekracza (b)ramy. Przenikając do środka malarskich przedstawień, uczestniczy w ich estetycznym misterium. Jak widzimy i czytamy, artysta niezależnie od środków, jakimi operuje, jest skazany na ciągłe otwieranie oczu tajemnicy. W kolejnych ciągach wierszy poeta rozlicza się ze swoją epoką, dzielącą się na okres Polski Ludowej, transformacji ustrojowej, a wreszcie pandemii. Michałowski przypomina się jako mistrz miniatur lirycznych. Odsłania swój sceptycyzm: Póki trwa moja przyszłość, zawsze będę tracił. Ale wciąż wierzy w czytelnika. Zaprasza do współuczestnictwa w świecie sztuki słowa atakowanym przez nicość. Zbigniew Chojnowski